478 Obserwatorzy
30 Obserwuję
panseba

PanSeba

Teraz czytam

Chirurg
Tess Gerritsen
Czerwone Gardło
Nesbo Jo
Przeczytane:: 39/417 stron

Dzień II. 30-day Book Challenge

Dzień 2 - Książka, którą przeczytałam więcej niż 3 razy

 


Niestety w tym miejscu pojawia się pierwszy problem w moim małym eksperymencie bowiem przez całe swoje życie nie przeczytałem żadnej książki więcej niż 2 razy.

 

Co to oznacza? Tak naprawdę nic, po prostu wychodzę z założenia że jest za wiele ciekawych tytułów które chciałbym poznać żeby czytać w kółko to samo. Taki prozaiczny powód i już.

 

Jednak w całej swej czytelniczej karierze jest pewna książka która przeczytałem właśnie dwa razy. Proszę o uwagę......

Hobbit, czyli tam i z powrotem.  

 

Dokładnie tak. Właśnie ta książka Tolkiena sprawiła że zacząłem tak w ogóle interesować się czytelnictwem a było to dawno temu bo w szkole podstawowej gdzie ta właśnie wspaniała książka była u mnie lekturą obowiązkową. Wspaniały świat Śródziemia wciągnął mnie na tyle że zamiast ponownie czytać tą samą historię sięgałem po kolejne dzieła mistrza Fantasy. Jednak przyszła pora i na drugie podejście do książki i były to czasy licealne kiedy to postanowiłem pracę maturalną zrealizować z tematu dotyczącego właśnie twórczości Tolkiena. 

 

Tak właśnie wygląda moja historia dotycząca ponownego czytania książek. Czy Hobbit stanie się pierwszą książką w historii którą przeczytam trzy razy???? Zobaczymy. 

(Jeszcze czytając we fragmentach takie książki jak: Anioły i Demony, Kod da Vinci czy Morderca bez twarzy przeczytałem je również po dwa razy.)

 

Dzień I. 30-day Book Challenge

Dzień 1 - Najlepsza książka przeczytana w zeszłym roku 

 

 Trudno dokonać wyboru jednej najlepszej książki jaką się przeczytało. Sprawia to zawsze jakiś dziwny dylemat, dlaczego akurat właśnie ta pozycja zasługuje na miano tej najlepszej.  

Znalezienie tytułu który nas zaskoczy może zawsze okazać się nie lada wyzwaniem, ja ostatnio popadam w pewny schemat i czytam książki raczej z głównych nurtów literackich które mogą uchodzić za mało ambitne jednak pozwalają one oderwać się od dnia codziennego.  

 
 Wśród tych książek w zeszłym roku największe wrażenie zrobiła na mnie powieść Kinga. Pierwsza część "Mrocznej wieży". "Roland" okazał się być zaskakującą podstacją i oczywiście książka o nim była czymś zupełnie innym niż to co czytałem do tej pory. Niekończąca się podróż w dziwnym i zrujnowanym świecie jest idealnym odniesieniem do naszego życia. Roland ściga człowieka w czerni tak samo jak my zakładamy sobie jakiś cel w naszym życiu i uporczywie do niego dążymy chociaż w większości wypadków wiemy że wszystko to jest drogą donikąd.  

 
 Podejście do "Mrocznej Wieży" S. Kinga jest dla mnie dość sporym wyzwaniem bo zdecydowanie daje ona bardzo wiele do myślenia i pozostawia na tak wielu płaszczyznach mnóstwo wątpliwości. Niczym dawni mistrzowie King w sposób symboliczny ukazuje nam w swoim dziele wiele współczesnych problemów i spraw które nie do końca jesteśmy w stanie pojąć. 

 

 Bez wątpienia "Roland" pozostawił we mnie mnóstwo pytań i takie dziwne wrażenie które bardzo ciężko jest mi opisać ale na sto procent to właśnie ta książka zostaje Najlepszą ksiąską przeczytaną przeze mnie w 2012 roku.

30-day Book Challenge - start

Postanowiłem przyłączyć się do wyzwania jakim jest 30-day Book Challenge które znalazłem na blogu autorstwa Pirlim Pem Pem. Wyzwanie jest ciekawe i pozwala przemyśleć kilka aspektów związanych z naszym podejściem do czytania. Zobaczymy co wyjdzie z tego eksperymentu. 

Prezentacja aplikacji lubimyczytac.pl przygotowanej dla Windowsa 8. Postanowiłem że podzielę się z wami takim szybkim materiałem w którym przeglądam aplikację lubimyczytac.pl i zapoznaje się z zasadą jej działania. Polecam obejrzeć i może skomentować????    

Źródło materiału: http://youtu.be/qvxd2Z7b-6A
Luther: The Calling - Neil Cross

Bookfest - kobo glo

Zapraszam na stronę główną bloga w celu zobaczenia odtwarzacza i możliwości odsłuchania materiału przygotowanego specjalnie dla was.

Wakacje z książkami

Kaznodzieja -

Już drugi rok z rzędu postanowiłem zorganizować maraton czytelniczy na okres wakacji. Z racji tego że z końcem czerwca odpada mi wiele obowiązków zyskuję czas aby nadrobić literackie braki. W rogu ubiegłym udało się przeczytać 10 tytułów a w śród nich były między innymi: Pan Lodowego Ogrodu t.1 czy Czas silnych istot ale również Zanim znowu zabiję oraz Rzeki Hadesu. Skupiłem się raczej na literaturze polskiej i myślę że było warto bo mam niesamowitą chęć powtórzyć te wyzwanie też w tym roku. 

Myślę sobie że o każdej przeczytanej książce zamieszczę jakąś notatkę na stronie, ma to posłużyć motywacji aby wytrwać w swoim pomyśle. W tej "edycji" skupię się raczej na literaturze kryminalnej co będzie się wiązać raczej z twórczością z poza polskich granic. Zobaczę co ciekawego mam na półce i od jutra startuję z nowym wyzwaniem. Zobaczymy jak mi pójdzie.  

Trzymajcie kciuki i zaglądajcie na stronę, znajdziecie na pewno coś ciekawego. Kaznodzieja -  Pierwszy tytuł na wakacje????

Audycja Bookfest.

Zapraszam na stronę główną bloga w celu zobaczenia odtwarzacza i możliwości odsłuchania materiału przygotowanego specjalnie dla was.

Zanim zrealizuję kolejny materiał o czytniku kobo glo zachęcam do zapoznania się z pierwszym spojrzeniem na czytnik naszych zachodnich sąsiadów - Tolino Shine

 

Materiał został przygotowany przez: goodereader

Zapowiedź - Czytanie Mobilne

Postanowiłem przygotować cykl wpisów poświęconych ciekawym aplikacją umożliwiającym czytanie e-książek na urządzeniach mobilnych typu smartphone oraz tablet. Z przyczyn technicznych skupię się tylko na systemie Android, lecz jako że jest on obecnie systemem numer jeden na rynku nie powinno stanowić to większego problemu.  

 

Zanim jednak rozpocznę cykl zapraszam jeszcze do zapoznania się z moimi wcześniejszymi wpisami dotyczącymi usługi Legimi

 

Jeśli macie jakieś pytania, propzoycje czy sugestię to proszę zostawiać je w komentarzach po tym wpisem. 

 

 

Legimi - czytaj bez limitu. Przełom czy może tylko zapowiedź czegoś większego? Part. I - http://goo.gl/MDZL9

Legimi - czytaj bez limitu. Przełom czy może tylko zapowiedź czegoś większego? Part. II - http://goo.gl/uCX8X

Legimi - czytaj bez limitu. Przełom czy może tylko zapowiedź czegoś większego? Part. III - http://goo.gl/hWWbR

 

Divina Comedia - Dante Alighieri Inferno - Dan Brown

Obejrzałem wczoraj po raz kolejny film Anioły i Demony i nabrałem po seansie tak ogromnej ochoty na przeczytanie książki że mój pomysł już został wcielony w życie. Po 90 przeczytanych stronach jestem tak samo zachwycony tą książką jak wtedy gdy czytałem ją po raz pierwszy. 

 

Najnowsza książka Dan'a w Polsce ma się ukazać prawdopodobnie w Październiku. Czekacie na jego najnowsze dzieło czy raczej wolicie unikać jego twórczości????

Rozpakowanie czytnika kobo glo.

Chirurg - Tess Gerritsen

Jakiś czas temu zastanawiałem się jak by wyglądała powieść oparta na serialu The Following a teraz dokonałem wielkiego odkrycia i okazało się że serial Rizzoli & Isles jest oparty o serię powieści autorstwa Tess Gerritsen.  Znając ten przyjemny serial kryminalny dość dobrze postanowiłem że skonfrontuje go teraz z książkami. Jestem bardzo ciekaw jak teraz będę postrzegał książki znając i mając już z góry narzucony obraz bohaterów, miejsc i całej reszty. 

 

Bardzo mnie interesuje jak wy upatrujecie się na czytanie książek kiedy już widzieliście ich filmowe bądź serialowe interpretacje??

Legimi - czytaj bez limitu. Przełom czy może tylko zapowiedź czegoś większego? Part. III

Poznaliśmy już zasady całej usługi jaką jest Czytanie bez limitów od legimi, dowiedzieliśmy się również jak w podstawowych funkcjach sprawuje się aplikacja więc dziś część trzecia i zarazem najważniejsza czyli sam proces czytania.

Po wybraniu odpowiedniej książki jesteśmy przekierowywani do czytnika właściwego czyli tej części która umożliwia nam zapoznanie się z treścią książki. Powinna być ona najlepiej dopracowanym elementem całości i oczywiście powinna również działać intuicyjnie i przede wszystkim nie sprawiać żadnych kłopotów użytkownikowi. Tyle z teorii bo niestety w praktyce jest już gorzej.

Po otwarciu książki powinna nam się ukazać okładka czytanej pozycji, niestety jest to loteria ponieważ raz się otwiera innym razem już nie. Działa tak praktycznie cały proces czytania. Kiedy jeden rozdział uda nam się uruchomić z widocznym tekstem to już następny niestety tego tekstu nie posiada. Co prawda możemy próbować zmiany czcionki wielkości liter ale niestety nie dużo nam to daje. Tekst albo się wyświetli albo nie. I tak naprawdę na temat procesu czytania nie można napisać nic więcej bo po prostu on nie działa. Próbowałem wszystkiego. Zmieniałem czcionki, przełączałem tryb dzienny na zmianę z nocnym, zwiększałem litery i zmniejszałem. Wszystko to nie wpływa w ogóle na działanie aplikacji, tekst wyświetlał się kiedy chciał. Nie ma żadnej zasady co do funkcjonowania tego programu. Tak już na koniec co chyba w przypadku praktycznego nie działania programu jest mało istotne ale muszę o tym napisać - mianowicie wygaszanie ekranu w trakcje czytania. Kolejna rzecz która nie działa. Aplikacja nie podtrzymuje nam podświetlenia i wygasza ekran po takim czasie jaki mamy ustawiony w naszym systemie.

 

 

 

 

 

 

 

 

Podsumowując, inicjatywa jest dobra ale niestety wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Zastanawiam się kto w ogóle wypuścił taki produkt na rynek? Nie dopracowany, awaryjny do tego wszystkiego jeszcze chcą żeby za niego płacić. Może trzeba było najpierw zorganizować otwartą betę i dać szansę na przetestowanie aplikacji użytkownikom. Niestety dla mnie przygoda z legimi się kończy a całej firmie życzę sukcesów i mam nadzieję że za jakiś czas bedę mógł wrócić do aplikacji i będzie wszsytko działać.

Tak na sam koniec powiem tylko że testowałem usługę na HTC Sensation XL i jak do tej pory nie miałem na nim problemów z żadnym czytnikiem. Szkoda, myślałem że będę mógł napisać że jest to "Dobre bo Polskie" niestety nie tym razem.

Legimi - czytaj bez limitu. Przełom czy może tylko zapowiedź czegoś większego? Part. II

W pierwszej części przedstawiłem ogólne założenia nowej ofert legimi pod nazwą - Czytaj bez limitów. W teorii wszystko wygląda bardzo ciekawie, praktyka ta dotycząca androida jest już niestety kolejnym potwierdzeniem że chęci to niestety za mało aby wszystko dobrze działało. Chciało by się tutaj napisać a miało być tak pięknie, no właśnie miało być a dlaczego nie jest? 

Instalacja i konfiguracja aplikacji nie sprawia nam żadnych problemów i wszystko przebiega bardzo udanie. Logujemy się na nasze konto i w pierwszej chwili widzimy informację jak długo jest ważne jeszcze nasze konto. Kolejne karty to: statystki dotyczące naszego czasu który poświęciliśmy na czytanie z pomocą aplikacji, następna przedstawia nam czas poświęcony w konkretnym dniu,  ostatnia wyświetla książki które czytamy oraz bestsellery oraz nowości. Początek jest bardzo obiecujący i wszystko tutaj jest bardzo ładne. 

Pierwsze problemy natrafimy na zakładce Katalog. Wyszukiwanie jest mało wygodne i intuicyjne.   Kiedy wpisujemy na przykład tytuł książki aplikacja w tym czasie nie robi konkretnie nic. Ja bym widział tutaj wyświetlanie sugestii, które dodatkowo mogło by nas doprowadzić do innych tytułów których nie musieliśmy znać a może nas zainteresują (taka dodatkowa reklama, ale co ja tam wiem). Kolejny problem pojawia się w momencie kiedy już wpiszemy tytuł i go wyszukamy. Jeszcze jeśli znajduje się w bazie to jest wszystko w porządku ale kiedy chcemy znaleźć coś czego nie ma w katalogu to zapomniecie że się o tym dowiecie. Krew was zaleje, nerwy zostaną poszargane a i tak się nie dowiecie że konkretny tytuł jest dostępny tylko do zakupu.

W tym miejscu widziałbym kolejną opcję. Jeżeli jakiegoś tytułu nie można wypożyczyć to może chciałbym go kupić. Oczywiście mogę to zrobić tyle że nie za pośrednictwem aplikacji. Wejdź na stronę i tam go sobie kup - tak chyba myślą autorzy. Tylko po jaką cholerę tak to ma działać? Mam aplikację to z jej poziomu chciałbym zrobić wszystko.

 

Dobra znaleźliśmy książkę którą chcemy przeczytać. Wyświetla nam się tytuł, okładka i nazwisko autor. Standard.

Wybieramy tytuł i przechodzimy na jego kartę produktu.

Tutaj dochodzą jeszcze informacje o wydawcy oraz krótki opis fabuły. Wszystko tak jak powinno być ale żeby nie było zbyt pięknie to nie daj Boże aby teraz potencjalny klient ubzdurał sobie że kliknie w nazwisko autora i przeniesie się do karty w której wyświetlą się jego wszystkie tytuły. Dlaczego? Ponieważ taka opcja po prostu nie istnieje.

Jeszcze możemy wyszukiwać książki według kategorii. Tutaj też wszystko jest standardowe i raczej nie powinniśmy szukać żadnych innowacji.

Klikamy pobierz i książka znajduje się na naszej półce. Tutaj na samym początku jej okładka jest szara, musimy w nią kliknąć i chwilę poczekać aż okłada nabierze pełni kolorów.

Oznacza to że tytuł jest gotowy do czytania.

 

 

Na sam koniec i równocześnie na trzecią część pozostawiam to co najważniejsze czyli sam proces czytania pobranych przez nas pozycji.

 

Zapraszm jutro na część trzecią.